Halloween 2017


Przeciwnicy halloweenowych przebieranek często powtarzają, że to święto jest odległe naszej kulturze. Okazuje się jednak, że jeśli przyjrzymy się starym wierzeniom pod różnymi szerokościami geograficznymi, to bratanie się z duchami na przełomie października
i listopada nie jest wymysłem amerykańskich speców od marketingu.

Przełom października i listopada był w różnych kulturach kojarzony z końcem zbiorów, gromadzeniem zapasów na zimę, końcem okresu letniego, przygotowywaniem się na zimne dni. Wierzono także, że w tym czasie siły dobra ścierają się z siłami mroku, a granica między światem żywych a umarłych zanika.

Słowiańskie Dziady obchodzono nawet sześć razy w roku. W Polsce najważniejsze były uroczystości na początku maja oraz w noc z 31 października i 1 listopada. Wierzono, że wtedy duchy przodków przychodziły odwiedzić swoich bliskich i domostwa. Tacy goście mieli zapewnić dostatek i obfite zbiory, dlatego dusze były bardzo ciepło witane, a na ich cześć wyprawiano zakrapiane uczty. Trunki i jedzenie lądowały na ziemi, tak aby Dziady mogły się napoić i najeść. Po ulicach błąkali się włóczędzy, którzy także byli częstowani, ponieważ wierzono, że są oni łącznikami między śmiertelnikami a zaświatami.

My oczywiście, w zjawy i upiory nie wierzymy, ale wykorzystaliśmy poniedziałkową długą przerwę na „wskrzeszenie ducha kreatywności” naszych kolegów, którzy przystąpili do klasowej rywalizacji na Upiorny Makijaż. W błyskawicznym tempie powstały zadziwiające dzieła sztuki charakteryzatorskiej. Podczas zabawy z pewnością rozwijana była umiejętność pracy zespołowej, ciekawość poznawcza, kreatywność, gotowość do podejmowania inicjatyw oraz do pracy zespołowej.

Jury (Samorząd Uczniowski ) stanęło przed nie lada wyzwaniem aby wyłonić zwycięzców.

Wszystkim gratulujemy pomysłu i kreatywności !

Samorząd Uczniowski

Izabella Pędziwiatr